sobota, 21 marca 2015

Czwarty spacer :)

   Dzisiaj wybrałam się z Wiesławem i moją przyjaciółką na kolejny spacer, który trwał… 3 godziny! 
   Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. W tym czasie zdążyliśmy coś zjeść, nakarmić kaczki i gołębie oraz, oczywiście, pospacerować. 
  Gdy weszliśmy do domu puściłam szczurka do pokoju - wyglądało na to, że nadal ma mnóstwo energii. 
 Niestety, nie udało mi się zrobić zdjęć, ponieważ Wiesiek ciągle odwracał się od obiektywu. Cóż, mówi się trudno!
  Jeżeli niespodziewanie nie wydarzy się nic ciekawego, następny post będzie już postem informacyjnym, czyli takim, jak poprzedni. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj - każdy komentarz, nawet krótki, jest dla nas wielką motywacją do pisania. :)