Tym postem rozpoczynam serię notek kulinarnych ''Pomysł na… letnie obiady''. W gorące dni grzeją się ciałka nie tylko ludzi, ale i naszych ogoniastych podopiecznych, które dodatkowo mają futerko (chyba, że są to szczurki Fuzz lub Sfinksy). Musi im być bardzo gorąco. W takie letnie upały (teraz właściwie wiosenno-letnie upały) nikt nie ma ochoty na pożywianie się suchym jedzeniem lub w ogóle nie ma apetytu. Od tego właśnie trzeba uchronić nasze szczurki, a jak to zrobić, napiszę w tej serii postów. Pierwszy będzie o… muesli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pamiętaj - każdy komentarz, nawet krótki, jest dla nas wielką motywacją do pisania. :)